sowie

Inwestycje drogowe, komunikacja w mieście

Ostatnio komentowane
Publikowane na tym serwisie komentarze są tylko i wyłącznie osobistymi opiniami użytkowników. Serwis nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za ich treść. Użytkownik jest świadomy, iż w komentarzach nie może znaleźć się treść zabroniona przez prawo.
Ale jazda....
2011-12-06 10:47

Urzędnicy z wałbrzyskiego starostwa sugerują, że Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne może świadczyć usługi niezgodnie z prawem. Z ich informacji wynika, że spółce z mocy prawa wygasła licencja. Sugerują bowiem, że w związku z ogłoszeniem upadłości MPK nie dokonało zmian w statucie przedsiębiorstwa o czym miało poinformować w ciągu 14 dni.
 


Dlatego wystąpili do spółki o zwrot licencji wraz z wypisami oraz do Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego o kontrolę przewoźnika. Jeśli jest prawda to przy każdej kontroli Inspekcja Transportu Drogowego może nakładać na przewoźnika karę w wysokości 13 tysięcy złotych. Konkretnie 8 tysięcy za brak za licencji i 5 tysięcy za brak zezwolenia. Ale jazda....Podobna jak ta, która miała miejsce w urzędzie na ostatniej sesji. Tutaj w rolę kontrolerów ITD wcielili się wałbrzyscy dziennikarze. „Autobusem” był nowa przewodnicząca rady miejskiej Maria Romańska. Funkcję po poprzedniczce przejęła cztery godziny po tym, jak została radną. Wzięta w ogień pytań zaczęła się denerwować i gubić. Pytana o podstawowe sprawy dotyczące funkcjonowania miasta, odpowiadała jedynie połowicznie. Problemy miała z podaniem liczby radnych, potrzebnych do zwołania sesji nadzwyczajnej oraz ciałami, które posiadają inicjatywę uchwałodawczą w mieście. Często odpowiadała po prostu „Nie wiem”. I na koniec perełka. Otwarcie sklepu Decathlon w Szczawnie – Zdroju. Powód do radości nie tylko władz uzdrowiskowej gminy, ale i miłośników różnych dyscyplin sportowych. Sklep wyposażony w bardzo duży asortyment. M.in. odzież. Na przykład polary, które w dniu otwarcie w specjalnej promocji kosztowały niespełna 10 złotych. I co? I zaczęła się jazda. Zdejmowanie z wieszaków nie jednego, a tyle ile pomieściło się w rękach, kolejnych polarów. Bez patrzenia na rozmiar i refleksji czy w ogóle jest mi potrzebny. Pakowanie do koszyków nie jednego,a co najmniej kilkunastu sztuk. Po co? Nie wiem (nie mylić z wypowiedziami przewodniczącej rady miejskiej – autor). Wydaje mi się, że rekordziści mogą ich nawet nie prać, a każdego dnia ubierać czysty i nowy. Chyba nawet w trumnie pochowają ich w zielonym polarku....
Rafał Pawłowski
Redaktor naczelny
tygodnika 30 minut
i telewizji regionalnatv
źródło: 30minut



Wróć
dodaj komentarz | Komentarze: