Na sześć lat pozbawienia wolności oraz osiem lat zakazu prowadzenia pojazdu mechanicznego został skazany Jan Ś. który w listopadzie ubiegłego roku potrącił dwójkę gimnazjalistów i zbiegł z miejsca wypadku. Mimo okazywanej skruchy Sąd Rejonowy nie znalazł okoliczności łagodzących. Wyrok nie jest prawomocny. Obrońca oskarżonego zapowiada apelację od wyroku. W listopadzie ubiegłego roku Jan Ś. potrącił na przejściu dla pieszych dwójkę gimnazjalistów. Trzeciemu w ostatniej chwili udało się wbiec na chodnik. Kierowca we krwi miał niemal 2 promile alkoholu i zamiast pomóc dzieciom zbiegł z miejsca wypadku. Olga i Bartek doznali bardzo poważnych obrażeń. Dziewczynka na pewien czas zapadła w śpiączkę. Chłopiec dwukrotnie przeszedł operację i skutki tej tragedii będzie odczuwał do końca życia. Mężczyźnie postawiono zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego pod wpływem alkoholu oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Sprawa sądowa trwała od marca.
Najpierw brakowało opinii biegłego z medycyny sądowej, gdyż kolejne badania ujawniały nowe poważne obrażenia u dzieci. Tydzień temu sąd chciał dowiedzieć się, na jak długo ucierpiało zdrowie poszkodowanych. W międzyczasie oskarżony często zmieniał swoje zeznania. Próbował obronić się problemami psychicznymi, utratą pamięci, zamierzał przedstawiać nowych świadków, a przy ostatniej rozprawie chciał się dowiedzieć czy dzieci mu przebaczyły. Sędzia jednak odrzuciła ten wniosek twierdząc, że prośba oskarżonego ma jedynie na celu przedłużenie postępowania. Jan Ś. został ostatecznie skazany na 6 lat pozbawienia wolności oraz 8 lat zakazu prowadzenia pojazdu mechanicznego. W osobnym postępowaniu cywilnym, mężczyzna został także zobowiązany do zadośćuczynienia w wysokości 4 tysięcy złotych miesięcznie dla Olgi i 2 tysiące złotych miesięcznie dla Bartka. Sędzia uznała, iż kara dla Jana Ś. jest wystarczająco wysoka i ma być przestrogą dla innych nietrzeźwych kierowców. Obrońca oskarżonego nie zgadza się z wyrokiem i zapowiada apelację od decyzji sądu. Za czyn którego się dopuścił, mógł dostać nawet 12 lat pozbawienia wolności. Obrońca twierdzi jednak, że z powodu wieku oskarżonego, sześć lat może być jak dożywocie. Izabela Patro
źródło: 30minut
Egzamin na prawo jazdy dla wielu osób jest jednym z najbardziej stresujących sprawdzianów, z jakimi muszą się zmierzyć. Odpowiednie przygotowanie może jednak znacząco zwiększyć szanse na zdanie za pierwszym razem i sprawić, że podejście do egzaminu będzie spokojniejsze. Kluczowe jest nie tylko opanowanie przepisów ruchu drogowego, lecz także przygotowanie praktyczne i psychiczne, które pozwoli pewnie poruszać się w realnym ruchu ulicznym.
czytaj więcejWłaśnie wystartowały ferie zimowe – wyczekiwany czas relaksu dla dzieci i młodzieży. Na Dolnym Śląsku przerwa od nauki potrwa od 2 do 15 lutego. Ze względu na zwiększone natężenie ruchu na drogach, Policja zintensyfikowała działania kontrolne, dbając o najwyższy standard bezpieczeństwa najmłodszych podróżnych. O sprawdzenie autokaru przed odjazdem mogą wnioskować zarówno rodzice i opiekunowie, jak i kadra pedagogiczna.
czytaj więcejW związku z zimowymi feriami szkolnymi od 02 do 13 lutego komunikacja miejska w Wałbrzychu dni robocze będzie kursować według rozkładów wakacyjno-feryjnych.
czytaj więcejUbiegły rok był najbezpieczniejszym na polskich drogach w historii. W 2025 r. w wypadkach drogowych zginęło 1 651 osób, czyli o 245 mniej niż rok wcześniej - to spadek o niemal 13 proc. O wynikach oraz działaniach, które przełożyły się na poprawę bezpieczeństwa, poinformowali podczas konferencji prasowej 28 stycznia 2026 r. minister infrastruktury Dariusz Klimczak, wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec oraz Główny Inspektor Transportu Drogowego Robert Koźlak.
czytaj więcejUtrzymujące się od początku 2026 r. silne mrozy powodują, że akumulatory w pojazdach często ulegają całkowitemu rozładowaniu. W efekcie kierowcy mają problem z uruchomieniem swoich samochodów i dotarciem na czas do miejsca docelowego.
czytaj więcej