Czy Dyrektor ZDKiUM świadomie kłamał twierdząc, że w kwietniu zatrudnieni przez Gminę Wałbrzych sprzątali tylko chodniki i tereny przyległe należące do Gminy Wałbrzych, a nie całą drogę wojewódzką nr381? Czy może pan B.Rogiński po prostu nie ma pojęcia jakie prace wykonują podlegający mu ludzie i gdzie się znajdują?” - pyta publicznie Paweł Orfin, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Nowoczesny Wałbrzych. Uzasadniając swoje przypuszczenia przesłał do naszej redakcji stosowne wyjaśnienie. „W załączeniu przesyłamy dokumenty - korespondencję Stowarzyszenia Nowoczesny Wałbrzych z Urzędem Miejskim w Wałbrzychu: W dniach 11-13.04.2012r. na drodze wojewódzkiej nr 381, tj. na ul. 11 Listopada i Noworudzkiej służby miejskie Gminy Wałbrzych wykonywały prace porządkowe. Prace prowadzone były chaotycznie oraz z narażeniem zdrowia i życia pracujących. Podczas intensywnych opadów deszczu zatrudnieni przez Gminę Wałbrzych ludzie pracowali bezpośrednio na dwupasmowej ulicy. Poza odblaskowymi kamizelkami nie było żadnych oznaczeń o prowadzonych pracach. Kierowcy, którzy pokonywali wzniesienie na skrzyżowaniu Noworudzkiej i Świdnickiej, byli zaskakiwani utrudnieniami na drodze i zmuszani do nagłego hamowania. Na szczęście nie doszło do żadnego wypadku. Prowadzone prace porządkowe były na drodze wojewódzkiej. Pamiętam, że Prezydent podczas kampanii prezydenckiej w 2011 roku obiecywał wyborcom przejęcie wszystkich dróg w Wałbrzychu, aby zająć się ich utrzymaniem w należytym stanie. Umknął mi jednak fakt informacji, że zostało to dokonane. W związku z tym zwróciłem się z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, pytając: „/oda kiedy została przejęta droga wojewódzka nr 381, tj. ul. 11 Listopada i Noworudzka. Jeśli nie dokonano przejęcia - na jakiej podstawie służby miejskie sprzątały ją w dniach 11-13.04.12 r. i jakiej wartości Gmina Wałbrzych otrzyma za to wynagrodzenie”/. Ku mojemu zdumieniu otrzymałem odpowiedzi, że „sprzątane były chodniki i tereny przyległe należące do Gminy Wałbrzych”. Pragnę zwrócić uwagę na zdjęcia, które załączam. Wyraźnie widać, że zatrudnieni przez Gminę znajdują się bezpośrednio na drodze nr 381. To rodzi pytanie: czy kierujący pracami dyrektor Bogusław Rogiński nie ma pojęcia jakie prace wykonują polegający mu ludzie i gdzie się znajdują, czy jest to specjalne stwierdzenie nieprawdy, aby uniknąć odpowiedzi na niewygodne pytanie? Tylko nie wiedział, że ktoś mógł zrobić zdjęcia dokumentujące to zdarzenie. To jest skandaliczne zachowanie. Wydawane są publiczne pieniądze niezgodnie z prawem! Tą drogą winny się zajmować służby wojewódzkie, a nie zatrudnieni przez Gminę Wałbrzych.
czytaj więcej... (kliknij)Zapraszamy mieszkańców do udziału w ankiecie dotyczącej koncepcji rozwoju kolei aglomeracyjnej oraz ekonomicznej wartości linii kolejowej nr 291 na odcinku: Wałbrzych Podzamcze – Szczawno-Zdrój – Boguszów-Gorce Wschód – Mieroszów.
czytaj więcejInformujemy, że z dniem 31 grudnia br. wygasa Porozumienie Międzygminne w sprawie lokalnego transportu zbiorowego zawartego z Gminą Walim.
czytaj więcejNa drodze 3377D w Sierpnicy i na drodze 3374D (ul. Wiejska) w Michałkowej prowadzone będą prace remontowe.
czytaj więcejPrzedsiębiorstwo Usługowo-Produkcyjne i Handlowe "COM-D" informuje o zamknięciu na czas prowadzenia robót drogi powiatowej nr 2888D na odcinku Stawiska - Modlęcin.
czytaj więcejUlica Beethovena w Wałbrzychu otrzymała ogromne dofinansowanie na rewitalizację terenów pogórniczych, ponieważ tu było ich wyjątkowo dużo - warto to przypomnieć w dniu górniczego święta. Tu swoją główną siedzibę miała Kopalnia Węgla Kamiennego "Bolesław Chrobry" działająca od około 1780 roku. Pierwotnie nosiła nazwę „Bahnschacht”, później, jako dużej kopalni Hochbergów, właścicieli Książa, nadano jej nazwę „Fürstenstein-gruben-Balinschachtanlange”. W 1945, kiedy zyskała polską nazwę, kopalnia posiadała pięć czynnych szybów, w tym jeden wydobywczy podwójny. Poziomy wydobywcze znajdowały się na głębokości 365 m i 470 m pod ziemią. Wiele obiektów przy ulicy zostało wyburzonych po zakończeniu II wojny światowej - zakłady i fabryki zostały okradzione i wywiezione przez Rosjan na teren ZSRR. Część budowli kopalnianych służy do dziś, między innymi jako siedziba MOPS-u. Opuszczone pozostają: schrony i wartownie, łaźnia, magazyny i biurowce wraz z przychodnią, budynki techniczne, hala nadszybia oraz szyby "Bolesław Chrobry Wschód" i "Zachód" (Wikipedia). Dziś to własność prywatna, próbowano je zezłomować, ale trafiły do rejestru zabytków.
czytaj więcej