Aż trudno uwierzyć, że po tym uderzeniu bezpośrednio w drzewo kierowcy Citroena nic się nie stało.
Do groźnie wyglądającego wypadku doszło w poniedziałek na Sobięcinie. Na łuku drogi kierujący samochodem marki Citroen zjechał na prawo i uderzył bezpośrednio w drzewo.
Na miejsce wezwano policję, pogotowie i dwa zastępy straży pożarnej. Na szczęście pomoc medyków nie była potrzebna. Prowadzący auto nie doznał żadnych poważnych obrażeń.
Pojazd ma zniszczony przód. Przyczyny wypadku ustalają biegli.
- To był moment. Nagle autobus zaczął zjeżdżać z drogi. Po chwili
było uderzenie. Koleżanki i koledzy wpadli w panikę. Wybijali
szyby. Każdy chciał wydostać się na zewnątrz - opowiada jedna z
uczestniczek wypadku, do którego doszło w Burkatowie przed Świdnicą.
To była wycieczka z jednego z bolesławieckich zakładów pracy. W
autokarze jechało ponad 40 osób. Wracali z walimskich sztolni.
Jest nowy pomysł przywrócenia przejazdów kolejowych na linii Wrocław – Świdnica. Po torach miałyby kursować szynobusy, które w ciągu 45 minut dowoziłyby pasażerów do stolicy Dolnego Śląska. Czy pomysł jest realny, można było się przekonać podczas konferencji prasowej zorganizo-wanej przez starostę Zygmunta Worsę i prezydenta Świdnicy Wojciecha Murdzka. Gościem spotkania był pomysłodawca inwestycji Patryk Wild – radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
czytaj więcej... (kliknij)- Dlaczego samorządowcy z Dolnego Śląska pod przewodnictwem prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza zdecydowali się wystawić kandydatów do Senatu?
- Pomysł ze startem bezpartyjnych samorządowców w wyborach na senatorów wyszedł od samorządowych włodarzy kilkudziesięciu polskich miast. Nie chodzi więc tylko o Dolny Śląsk. Chodzi o to, aby – korzystając ze zmiany ordynacji, które umożliwiają w Senacie wybór kan-dydatów bezpartyjnych doprowadzić do sytuacji, w której Senatorowie będą w parlamencie reprezentantami regionu i jego wyborców a nie partii politycznych. To jest realny plan. Ze względu na zmianę ordynacji wyborczej pierwszy raz będziemy głosować na senatorów w okręgach jednomandatowych. Na konkretnego kandydata a nie partyjną listę. To daje szanse na wybór niezależnych reprezentantów. I po prostu warto tę szansę wykorzystać.
To zaczyna być już normą, że co kilka dni przy zjeździe do Świebodzic dochodzi do wypadku drogowego. Co jest tego powodem? Zbyt szybka jazda samych kierowców czy sama droga?
Kilka dni temu nagle drogę „opu-ścił” kierowca samochodu osobowego, który zjeżdżał w kierunku Świdnicy. Auto wpadło do rowu. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Niestety nie był to pierwszy wypadek w tym miejscu. Świadczą o tym m.in powyginane barierki oddzielające pasy ruchu oraz ślady hamowania. Najczęściej do tego typu zdarzeń dochodzi po opadach deszczu czy śniegu. Wówczas policja oraz pomoc drogowa pojawiają się tam nawet kilka razy dziennie. Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej uwagi w tym miejscu. Zarządcy podsuwamy pomysł. Być może warto oznaczyć to miejsce jako niebezpieczne, „czarny punkt”, który przemówi do rozsądku użytkowników drogi?
Zapraszamy mieszkańców do udziału w ankiecie dotyczącej koncepcji rozwoju kolei aglomeracyjnej oraz ekonomicznej wartości linii kolejowej nr 291 na odcinku: Wałbrzych Podzamcze – Szczawno-Zdrój – Boguszów-Gorce Wschód – Mieroszów.
czytaj więcejInformujemy, że z dniem 31 grudnia br. wygasa Porozumienie Międzygminne w sprawie lokalnego transportu zbiorowego zawartego z Gminą Walim.
czytaj więcejNa drodze 3377D w Sierpnicy i na drodze 3374D (ul. Wiejska) w Michałkowej prowadzone będą prace remontowe.
czytaj więcejPrzedsiębiorstwo Usługowo-Produkcyjne i Handlowe "COM-D" informuje o zamknięciu na czas prowadzenia robót drogi powiatowej nr 2888D na odcinku Stawiska - Modlęcin.
czytaj więcejUlica Beethovena w Wałbrzychu otrzymała ogromne dofinansowanie na rewitalizację terenów pogórniczych, ponieważ tu było ich wyjątkowo dużo - warto to przypomnieć w dniu górniczego święta. Tu swoją główną siedzibę miała Kopalnia Węgla Kamiennego "Bolesław Chrobry" działająca od około 1780 roku. Pierwotnie nosiła nazwę „Bahnschacht”, później, jako dużej kopalni Hochbergów, właścicieli Książa, nadano jej nazwę „Fürstenstein-gruben-Balinschachtanlange”. W 1945, kiedy zyskała polską nazwę, kopalnia posiadała pięć czynnych szybów, w tym jeden wydobywczy podwójny. Poziomy wydobywcze znajdowały się na głębokości 365 m i 470 m pod ziemią. Wiele obiektów przy ulicy zostało wyburzonych po zakończeniu II wojny światowej - zakłady i fabryki zostały okradzione i wywiezione przez Rosjan na teren ZSRR. Część budowli kopalnianych służy do dziś, między innymi jako siedziba MOPS-u. Opuszczone pozostają: schrony i wartownie, łaźnia, magazyny i biurowce wraz z przychodnią, budynki techniczne, hala nadszybia oraz szyby "Bolesław Chrobry Wschód" i "Zachód" (Wikipedia). Dziś to własność prywatna, próbowano je zezłomować, ale trafiły do rejestru zabytków.
czytaj więcej